Zapracuj Na To! Esej Dnia Pamięci (D -)

niedawno kupiłem avideocassette kopię ocalenia Szeregowca Ryana i kupiłem ją cztery lub pięć razy w ciągu ostatnich kilku tygodni. Myślałem o tym w kontekście dwóch ważnych dni, które minęły niedawno: MemorialDay i 55. Rocznica lądowania na plaży Omaha (przedstawiona w półgodzinie otwarcia filmu). Wielokrotnie wpadałem w obsesję na punkcie końcowych scen filmu, opóźniającej akcji stoczonej w fikcyjnym mieście Ramelle i zakończenia filmu na amerykańskim cmentarzu w St.- Laurent-sur-Mer, na urwiskach za Omaha, i co te dwie przeplatane sceny znaczą dla mnie i być może, co mogą znaczyć dla wszystkich Amerykanów. Dziś (18 czerwca 1999) skomponowałem ten esej.
myślałem o tym, jak reżyser Steven Spielberg ustrukturyzował te ostatnie minuty. Po pierwsze, to w Ramelle doświadczamy ostatniego starcia obelżywych Amerykanów, brutalnie zredukowanych do mniej niż oddziału, wycofujących się przez ważny most do zbombardowanego budynku, który nazwali „Alamo”.”To nie przypadek, że wśród wybuchów granatów ręcznych i zing nowoczesnych pocisków słyszymy ECHA Jima Bowie, Davy Crockett, i ich ludzi dzielnie trzymających się przeciwko 4000 żołnierzy Santa Anna w tej legendarnej misji Texas. Wróg, uosabiany przez groźne i potężne czołgi tygrysie i brutalnych Grenadierów SS, wydaje się przytłaczający i nie do powstrzymania. Scrabble nad stosami rozbitego drewna i kamienia jak wściekłe owady. Wydaje się, że nie ma dla nich końca. Rakiety Bazooka odbijają się nieszkodliwie od opancerzonych pysków Tygrysów. Esesmani ruszają do przodu, zatrzymując się tylko po to, aby zawzięcie wydać coup de grace każdemu rannemu spadochroniarzowi w agonii pośród gruzów. Ocalałe gi są zredukowane do kilku magazynków amunicji i uciekają się do rzucania pociskami moździerzowymi w swoich wrogów. Powietrze jest ciężkie od śmierci i desperacji.
kiedy kapitan Miller (Tom Hanks) uświadamia sobie, że musi dotrzeć do detonatora, aby wysadzić most, albo naziści go uchwycą, wstaje i od razu dostaje kulkę w klatkę piersiową. śmiertelnie ranny, upada, a przy pomocy siły życiowej ebbing zaczyna strzelać .45 Pistolet, absurdalnie wyzywający, na wkraczających Panzer. Nazistowski czołg prawie się z nim bawi, powoli przedzierając się przez przęsło i plując kulami z karabinów maszynowych dookoła niego. Następnie, gdy wszystko wydaje się beznadziejne, na ekranie pojawia się fantastyczna sprzeczność: Miller feebly wydaje kolejną rundę i wbrew wszelkiej logice, czołg eksploduje w ogromnej kuli ognia.Mija ułamek sekundy i patrzymy przez chwilę oszołomieni, nie mogąc pogodzić skutku z przyczyną, a potem, gdy kamera przechyla się ku górze, nad głową leci P-51 Tank-buster, D-Day paski i srebrne skrzydła migające w słońcu. Rozumiemy. Kawaleria przybyła w samą porę!
Miller umiera. Wszyscy oprócz dwóch jego ludzi zostali zabici podczas próby zlokalizowania i uratowania Ryana (Matt Damon). podsuwa Ryana, podciąga go i mówi mu jedno, zanim umrze.
zarób to.
w tym momencie od razu zobaczyłem Millera jako każdego weterana II wojny światowej rozmawiającego z każdym innym Amerykaninem. To jest tak samo ich umierający szept jak Millera. zarobić to, o co wszyscy walczyliśmy i za co wielu z nas zginęło. Tego dnia i ponad tysiąc dni tej wojny. Myśl o nas często. Zapamiętaj nasze imiona. Nie zapomnij o nas.
w tym momencie byłem Ryanem i kazano mi zarabiać to, co każdy amerykański żołnierz zrobił tego dnia, tego roku, tej wojny. Minimalnie, nie zapominając o ich poświęceniu. Być może, jak Sam Ryan pyta, poprzez ” dobre życie.”(Myślę, że jest to sedno tego, dlaczego stworzyłem tę stronę.) Ten fikcyjny most w Ramelle równie dobrze mógł być mostem między 1944 a teraz. Między pokoleniem, które wtedy walczyło i umarło, a pokoleniem, które jest teraz niepewnie bliskie zapomnienia o ich poświęceniu. Z jednej strony wróg wolności przejawiał się w tym drwalym, pozornie niezwyciężonym Tygrysie czołgu, plującym przypadkową śmiercią, uciskiem, tyranią; z drugiej-wolność, broniona przez Millera, a ostatecznie każdego żołnierza, który walczył z tyranią, którą naziści chcieli sprowadzić na świat 55 lat temu.
następnie Spielberg dokonuje ostatecznego przejścia, do najbardziej symbolicznej sceny w filmie. Starszy Ryan stoi niepewnie przed Grobem Millera na urwiskach nad plażą Omaha. Wracamy do współczesności, gdzie rozpoczął się film. Kanał La Manche poniżej jest zimnoniebieski i rozpada się na białą pianę, gdy pęka na gładki piasek. Jesteśmy usunięci w czasie od tego ranka plaża została zabarwiona na Czerwono krwią młodych mężczyzn z 29 Dywizji I 2 batalionu Rangersów, którzy spoczywają wśród 9386 amerykańskich zmarłych pochowanych na Cmentarzu w Normandii. Eteryczna zielona przestrzeń wypielęgnowanej trawy i te odrętwiałe rzędy białych krzyży i gwiazd Dawida. Tam Ryan rozważa okropny ciężar, który musiał znosić przez 50 lat-aby uświadomić sobie, że ośmiu mężczyzn, z własną przyszłością, ryzykowało lub zrezygnowało z tej przyszłości dla niego. Jak ktokolwiek mógłby na to zasłużyć? Na początku Miller i jego oddział wydawali się zbyt świadomi moralnej matematyki, gdy przemierzali kraj żywopłotów Normandii, szukając człowieka, którego życie było w jakiś sposób oszacowane i obliczone jako cenniejsze niż ich życie. Kiedy ktoś prosi szeregowego Reibena (Edward Burns), aby „pomyślał o matce Ryana”, aby usprawiedliwić ryzykowanie ośmiu istnień ludzkich, aby uratować Ryana, po prostu mówi: „wszyscy mamy matki.”Dla Reibena, co sprawia, że życie Ryana jest warte więcej? Miller mówi: „lepiej, żeby Ryan był tego wart. Lepiej niech wróci do domu i wyleczy jakąś chorobę albo wymyśli nową, trwalszą żarówkę.”Tak, to ciężkie brzemię do noszenia: zapracuj na to. Zasługuję na to. Uczyń się godnym naszego poświęcenia.
więc Ryan wrócił do Normandii pod koniec życia i zmaga się z moralnym dylematem strasznych wymiarów. Po upadku z płaczem pyta żonę, czy usprawiedliwił ofiarę.zapewnia go, że był dobrym człowiekiem, który prowadził dobre życie. Następnie wstaje, ustawia się i pozdrawia Krzyż Millera. Nagle znów stałem się Ryanem, salutując nie tylko krzyż Millera, ale każdy krzyż na tym cmentarzu, i każdego weterana tej wojny, żywego i martwego. Spielberg w tym momencie, dla mnie, osiągnął zdumiewające przeniesienie. Równie dobrze Miller mógł wyszeptać do mojego ucha. Tak jak starszy Ryan zadręcza się nad grobem Millera, aby przekonać się, że zasłużył na to, co zrobili ci ośmioro ludzi, nagle byłem pełen świadomości, że moje własne wolne i hojne życie zostało ochrzczone we krwi żołnierzy i ofiar II Wojny Światowej (i, tak, innych wojen). Że 9386 ludzi pochowanych w St. – Laurent-sur-Mer zrobiło dla mnie, w bardzo realny sposób, to, co Miller ’ s eight zrobił dla Ryana. Że wielu innych, którzy walczyli w Normandii na wolności, zrobiło to również dla mnie. I tak dalej i tak dalej. Być może też jestem im winien rozliczenie tego, jak dobrze żyłem, czy zasłużyłem na to, co przekazali mi i światu. I, podobnie jak Ryan, zmagałem się dzisiaj, rozważając to, zastanawiając się, czy kiedykolwiek uda mi się zrównoważyć równanie. Zdecydowałem, że wszystko, co mogę zrobić, to dodać moje „światło” do sumy światła. Sam nie mogłem być całkowicie pewien. Postanowiłem więc zrobić, co w mojej mocy, ale przede wszystkim nie zapomnieć. Ćwiczyć pamięć. Aby kontynuować upamiętnianie ich w jakikolwiek sposób. Aby upewnić się, że na następnym zjeździe świetlików upewnię się, że mały podzbiór weteranów, którego poznałem, będzie wiedział, że tak się czuję.
przypomniałem sobie ostatnio, że oglądałem film Memphis Belle z 1992 roku z moim pięcioletnim siostrzeńcem. Niezbyt dobry film, ale do obejrzenia. Oczywiście był zachwycony bitwami powietrznymi i nie myślał zbytnio o ponurym tle tych ekscytujących sekwencji walki. Był małym chłopcem zachwyconym perspektywą bycia pilotem, na pewno nie rozumiejącym, czym jest praca pilota bombowca. Nie zadawał pytań, a ja nie wymusiłam na nim żadnej historii. Jestem pewien, że nie wiedział, jaka jest sceneria filmu, ani co to znaczy. Byłem taki sam na początku lat sześćdziesiątych. Grałem z kumplami w armii i latałem zmyślonymi B-17 w walce z Niemcami. Kilka dni nosiłem BAR tak jak Reiben i używałem go na ” enemy.”Niektórzy z nas przewrócili się, umarli, niektórzy nie. (Wszyscy uciekliśmy i przeżyliśmy zanim bombowiec rozbił się w Kanale La Manche.) Dopiero znacznie później w ĺľyciu uporaĺ ’ em siÄ ™ z przerażajä … cymi „răłwnaniami” tamtej wojny, ktĂłrÄ … graĺ ’em przez caĹ’ e lato. Odkryłem, ilu ludzi zginęło w pierwszych pięciu minutach lądowania w Omaha. Dowiedziaĺ ’em siÄ™, Ĺźe kaĹźdy z B-17, ktĂłry zginÄ … Ĺ 'miaĹ’ na pokĹ 'adzie 10 ludzi, a utrata 60 samolotĂłw dziennie oznaczaĺ’ a, Ĺźe zginÄ ™ Ĺ ’ o nawet 600 ludzi. Nie różnili się ode mnie. Umarli w moim wieku. Umarli dużo młodsi ode mnie. Zginęli od przypadkowych odłamków pociętych przez kadłub latającej fortecy. Zginęli jak pechowcy, którzy stali z przodu na pokładzie desantu w Omaha. Zginęli, gdy pocisk artyleryjski znalazł ich okop na stu. Zmarli z powodu swojego pecha i czyjegoś szczęścia. (Słyszałem opowieści o kuli przechodzącej przez jeden GI i zabijającej tego, który za nim stoi.) Zginęli, jak w jednej ze scen w serialu ratowanie Szeregowca Ryana, uśmiechając się oszołomieni ze zdumienia zaraz po tym, jak myśleli, że właśnie uniknęli śmierci. Ironia wojny jest znana i jest ich wiele.
może kiedyś usiądziemy z moim bratankiem i obejrzymy ratowanie Szeregowca Ryana. Być może będzie to dzień,kiedy bardzo niewielu weteranów II wojny światowej jest w pobliżu, lub nawet kiedy nie ma już nikogo. Być może będę tak stary, jak oni teraz. W tym momencie przeniesienie pamięci i doświadczenia, które Spielberg osiągnął w swoim filmie na moście w Ramelle i przy grobie w St. – Laurent-sur-Mer, umożliwi kontynuację łańcucha pamięci.w tym momencie, jeśli mój bratanek zapyta, Jak to było naprawdę, będę mógł mu powiedzieć nie dlatego, że tam byłem, ale po prostu dlatego, że zdecydowałem się przypomnieć sobie, co ci ludzie powiedzieli nam zanim odeszli. Zrozumiałem równanie. I, być może, jeśli my jako kultura będziemy mieli naprawdę szczęście, mój bratanek, lub inni z jego pokolenia, zrozumieją i zdecydują się pamiętać, a Pochodnia, którą pokolenie, które walczyło i wygrało WW II, przekazało mojemu pokoleniu, z kolei zostanie przekazana następnemu.W duchu, zawsze będzie ten metaforyczny most w Ramelle, gdzie zmieniające się pokolenia mogą się spotkać i przekazać przesłanie. Oczywiście, Cmentarz w Normandii będzie tam przez następne pokolenia, więc ci, którzy przyjdą, starając się zrozumieć, co się stało, mogą poruszać się między milczącymi kamieniami i zastanawiać się nad tym, co te 9386 odejmowanych dusz pozostawiło światu. Dla mnie, przesłanie Spielberga jest zdumiewająco jasne dzisiaj, 55 lat po tych brutalnych pierwszych sekundach po tym, jak drzwi na tych łodzi desantowych spadły …
każde pokolenie musi wyprodukować swojego kapitana Millera, aby szepnął do uszu wszystkim szeregowym Ryanom, którzy przyjdą …
zarób to!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.