Dr Philip Zazove o tym, dlaczego jego pole potrzebuje więcej osób niepełnosprawnych

Dr Zazove
dr Philip Zazove

kobieta pojechała ponad godzinę z małego miasteczka na północ od Flint, aby zobaczyć Dr Philipa Zazove w jego praktyce w Dexter, na zachód od Ann Arbor. Zmagała się z uporczywym bólem brzucha, ale jej miejscowy lekarz wielokrotnie nie pomógł jej znaleźć ulgi. Jedna sesja z Zazove, jednak, i przyczyna stresu stało się jasne: jej bóle brzucha były spowodowane przez lęk i stres.

Zazove był w stanie ją zdiagnozować, ponieważ zarówno on, jak i pacjent są głusi. Jej miejscowy lekarz nie mógł rozmawiać z nią w jej ojczystym „języku”, amerykańskim języku migowym, a zatem nie był w stanie zrozumieć jej wystarczająco dobrze, aby zapewnić odpowiednią opiekę. „Nie mam pojęcia, jak się z nią komunikowali, ale nie możesz tego rozgryźć, jeśli nie możesz porozmawiać z pacjentem”, mówi.

do 68-letniego Zazove ’ a, który w 1981 roku został dopiero trzecią głuchą osobą, która uzyskała licencję na praktykę lekarską w USA., takie anegdoty podkreślają potrzebę życia i śmierci większej liczby lekarzy z szeroką gamą niepełnosprawności. Czterdzieści plus lat później, na przykład, jest być może 200 głuchych lub głęboko niedosłyszących lekarzy-wykładniczy wzrost, ale wciąż skromna liczba, mówi.

„udowodniono, że kiedy czarna osoba idzie do lekarza, jeśli ma czarnego lekarza, a osoba hiszpańskojęzyczna radzi sobie lepiej, jeśli potrafi porozumiewać się po hiszpańsku” -mówi Zazove. „To samo dotyczy osoby niepełnosprawnej. Lepiej rozumiemy, przez co przechodzi dana osoba.”

przez ostatnie dziewięć lat jako przewodniczący Wydziału Medycyny Rodzinnej University of Michigan Medical School, Zazove wykorzystał swoją pozycję, aby naciskać na fundamentalne zmiany, które otwierają edukację w szkołach medycznych w USA dla szerokiego grona studentów niepełnosprawnych. Przeprowadził przełomowe badanie z 2016 r., które wykazało, że tylko jedna trzecia amerykańskich szkół medycznych twierdzi, że zapewni zakwaterowanie uczniom z problemami wzrokowymi, słuchowymi lub mobilnymi. W wielu przypadkach normy techniczne uniemożliwiają przyjęcie każdego, kto nie słyszy przez stetoskop, biegnie korytarzem lub wykonuje resuscytację.

„nie są realistami” – mówi Zazove, który wraz ze współpracownikiem Dr Michaelem McKee prowadzi klinikę zdrowia Głuchych w Dexterze. „W prawdziwym świecie nie każdy wykonuje resuscytację lub biegnie korytarzami. W większości specjalności-radiologii, dermatologii, pediatrii, ginekologii-nigdy tego nie robisz. Niektóre standardy mówią, że trzeba mieć koordynację, aby móc pobierać krew. Nikt z nas nie pobiera krwi. Prawie nikt z nas. Wykluczają ludzi, którzy mogą wnieść wkład w inny sposób.”

pod kierownictwem Zazove, U-M sam zmienił swoje zasady, aby umożliwić zakwaterowanie ludziom takim jak on, a nawet zatrudnił dwóch lekarzy, którzy używają wózków inwalidzkich na Wydziale, w tym dr Karin Muraszko, Katedra chirurgii neurologicznej, która ma rozszczep kręgosłupa. Zatrudnił również Dr Lisę Meeks, która jest sprawna, ale jest uznanym ekspertem w zakresie modyfikacji edukacji medycznej w celu dostosowania niepełnosprawności. „Michigan jest bardzo postępowy”, mówi Zazove. „Michigan całkowicie staje się liderem w tej dziedzinie.”

Zazove jest trochę bohaterem ludowym w świecie głuchych lekarzy. Jego pamiętnik z 1993 roku, When the Phone Rings, My Bed Shakes: Memoirs of a Deaf Doctor, jest uważany za lekturę obowiązkową dla osób z niepełnosprawnością słuchu zainteresowanych karierą w służbie zdrowia. „Wielu głuchych i niedosłyszących studentów, którzy rozważali medycynę, przeczytało autobiografię Dr Zazove i zdało sobie sprawę, że oni również mogą być lekarzami, zapewniając pożywienie swoim marzeniom”, mówi dr Zazove. Christopher Moreland z University of Texas w San Antonio, 42-letni internista, który jest głuchy. „To nieopisanie potężne.”

Dr. Zazove 2
BARRIER-breaker: jako przewodniczący Wydziału Medycyny Rodzinnej Uniwersytetu Michigan Medical School, dr Philip Zazove pomógł rozszerzyć możliwości dla studentów medycyny niepełnosprawnych.

Zazove od dawna cieszy się ponad oczekiwania. Zaczęło się to w 1955 roku, kiedy w wieku 4 lat zażądał, aby ojciec patrzył na niego, gdy mówi. „Dlaczego?”jego ojciec zapytał. „Jak inaczej mogłeś mnie usłyszeć?”odpowiedział syn. Młody Filip nauczył się czytać z ust tak dobrze, że aż do tego momentu, nie przyszło nikomu do głowy, że ledwo słyszał. Przyczyna jego utraty nigdy nie została jednoznacznie zidentyfikowana, jak to ma miejsce w przypadku wielu dzieci bez rodzinnej historii ubytku słuchu. (Jest prawie całkowicie głuchy, ale implant ślimakowy daje mu możliwość słyszenia pewnych prymitywnych dźwięków.)

Lata 50. to prehistoryczna era dostępu do osób niepełnosprawnych, praw, edukacji i leczenia, co sprawia, że historia Zazove jest oszałamiająca wytrwałością i skupieniem. Jego rodzice, obaj lekarze, nalegali, aby ich syn był kształcony w głównych klasach w szkołach publicznych w Skokie, Illinois, zamiast segregować lub wysyłać do szkoły dla Głuchych. Mieszał się z czterema lub pięcioma innymi głuchymi dziećmi w oddzielnym programie tylko do terapii logopedycznej. Zamiast tego robił wspaniałe oceny bez niczego poza umiejętnością czytania z ust i skromną pomocą ze strony zachęcających nauczycieli.

„jest wielu bardzo udanych głuchych i wszyscy mówią to samo — mieli bardzo wspierających rodziców”, mówi Zazove, siedząc w swoim biurze na czwartym piętrze w budynku akademickim kilka przecznic od szpitala U-M w Ann Arbor. „Dlatego to robimy. Powiedzieli mi, że mogę robić, co zechcę, i uwierzyłem im.”

to nie znaczy, że nie napotkał przeciwności i ignorancji. W 1973 roku żadna szkoła medyczna nie zaakceptowała go, pomimo jego wyższej średniej na Northwestern University i lepszych wyników MCAT niż wielu konkurencyjnych kandydatów. W swoim pamiętniku narzekał: „wielokrotnie sprawdzałem się i byłem zmęczony powtarzaniem tego. (Nie miałem jeszcze do czynienia z faktem, że zawsze będę musiał to robić. Czego więcej chcieli?”

zamiast tego zdobył dyplom z biologii w Northwestern i zgłosił się do 35 szkół medycznych. Tylko jeden, Rutgers, zaakceptował go. (Szkoła w New Jersey dwa lata wcześniej przyjęła kolejnego głuchego ucznia: Franka Hochmana, który miał zostać drugim licencjonowanym głuchym lekarzem w USA.) Zazove rankingu w top 10% jego klasy Rutgers po dwóch latach, ale postanowił przenieść się do Washington University w St. Louis na jego ostatnich dwóch lat szkoły medycznej. Tam spotkał kolegę z klasy, który miał zostać jego żoną-obecnie emerytowaną praktykującą rodzinę Dr Barbarą Reed. Razem przybyli do Ann Arbor w 1989 roku z West Jordan w stanie Utah, aby uczyć w Szkole Medycznej U-M i wychowywać dwie córki.

Zazove wykorzystał tę perchę — najpierw jako profesora, a teraz jako przewodniczącego Wydziału — do realizacji Programu poprawy zdrowia i życia osób niesłyszących. W latach 90. był członkiem komitetu, który zalecił stanowi Michigan, aby wszystkie noworodki otrzymywały badania słuchu w ciągu kilku dni od ich narodzin, co zmniejszyło średnią wieku, gdy ubytek słuchu jest wykrywany u małych dzieci. Został również byłym wiceprezesem Stowarzyszenia Lekarzy z ubytkami słuchu w 2000 roku, grupy, która przyciągnęła około 400 uczestników na dwuletnią konferencję w Baltimore w 2019 roku.

jego praktyka w Dexter, w tym drugi głuchy lekarz w McKee, jest regionalnym magnesem dla pacjentów, którzy nie oferują usług tłumaczeniowych. „Jest to podobne do osoby słyszącej w obcym kraju”, mówi McKee, 43, profesor nadzwyczajny zatrudniony na U-M przez Zazove w 2013 roku. „Nasze zdrowie jest tak osobiste i cenne, że brak pełnej kontroli jest głęboko niepokojący.”

kadencja Zazove ’ a na czele wydziału medycyny rodzinnej U-M ma zakończyć się w 2022 roku, ale uważa, że jego wysiłki stały się trwałą częścią kultury szkoły medycznej U-M. Nowa inicjatywa, MDisability, jest zorganizowanym wysiłkiem na rzecz promowania edukacji i usług dla osób niepełnosprawnych dla dostawców usług medycznych i pacjentów. „Nie sądzę, że zniknie, kiedy przejdę na emeryturę”, mówi Zazove. „Jest zbyt wielu ludzi zaangażowanych.”

„jego doświadczenie i zdolność do przezwyciężenia ubytku słuchu zapewnia mi dodatkową korzyść jako mentora”, mówi McKee o swoim partnerze praktykującym. „W ciągu moich lat dorastania było wiele osób, które próbowały zniechęcić mnie do mojego celu zostania lekarzem rodzinnym. To były wzorce do naśladowania, takie jak Dr Zazove, które pomogły mi uświadomić sobie, że moje marzenie jest wykonalne.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.