Blue Jays Obscure Memories: Dave Winfield przypadkowo zabija ptaka

podczas gdy my czekamy na powrót baseballu, tutaj w Jays Journal pomyśleliśmy, że fajnie byłoby spojrzeć wstecz na niektóre niejasne wspomnienia Blue Jays. Dzisiaj cofnijmy się do 1983 roku, kiedy Dave Winfield przypadkowo zabił ptaka.

wczoraj poprosiłem moich obserwatorów na Twitterze, aby dali mi niektóre z ich ulubionych niejasnych momentów z historii Blue Jays. prawdopodobnie zamienię to w trochę mini-serii, czekając na powrót Major League Baseball.

jednym z lepszych, które wczoraj wyszły z wątku, była historia, o której zapomniałem, dopóki o niej nie wspomniano, i musimy wrócić do 1983, aby opowiedzieć tę historię. Napiwek dla @ sdenison70 za sprowadzenie tego dla mnie i prawdopodobnie dla wielu z was.

w sierpniu tego roku Blue Jays grali w Toronto przeciwko New York Yankees. W tym czasie Yankees zatrudnili Dave ’ a Winfielda, który ostatecznie zagra w Toronto w 1992 roku w ramach pierwszych mistrzostw świata. Jednak sympatyczny DH miał niezłą karierę przed dotarciem do Toronto, w tym bardzo udany stint z Yankees w latach 1981-1990, kiedy był All-Star w każdym sezonie, ale ostatni, kiedy został wymieniony do California Angels po zaledwie 20 meczach.

Wracając do 1983 roku, Winfield rozgrzewał się na boisku przed rozpoczęciem inningu, gdy wydarzyła się bardzo dziwna rzecz. Gdy Jankesi rozgrzewali się przed inningiem, jeden z rzutów Winfielda uderzył i zabił ptaka, który był na boisku. To nie było na poziomie słynnego Randy Johnson fastball, który zabił ptaka, ale to wciąż wystarczyło, aby zabić biedaka.

tam, gdzie rzeczy naprawdę robiły się dziwne, było to, co nastąpiło, ponieważ Winfield musiał stawić czoła prawdziwej krytyce, a nawet krótkotrwałemu zarzutowi okrucieństwa wobec zwierząt. Fani nie byli z niego zadowoleni, a on został zacytowany później mówiąc, „myślisz, że to zabawne, ale fani byli w mojej sprawie i to jest wystarczająco trudne, aby grać w tę grę”.

na szczęście zarzuty zostały ostatecznie umorzone przeciwko Winfieldowi i nie doszło stamtąd do eskalacji, ale szkoda, że w ogóle musiał to pojąć. Trudno uwierzyć, że ktokolwiek zrobiłby to celowo, nie mówiąc już o sympatycznej postaci, takiej jak Winfield. I to też nie byłoby najłatwiejsze.

oczywiście Winfield później czuł się mile widziany przez fanów baseballu w Toronto i jestem pewien, że wielu z nich albo nie wiedziało o tym, albo zapomniało o incydencie z ptakiem dziewięć lat przed tym, jak został Blue Jayem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.